Wspomnienia opozycjonisty: Wielu kolegów było podstawionych i okazali się zdrajcami

Dochodzenie prawdy historycznej jest żmudnym i niewdzięcznym zadaniem. solidarnoscNawet jeżeli zgromadzi się relacje wielu naocznych świadków zdarzenia, to mogą wynikać z tego całkiem sprzeczne opisy faktów.

Parę lat temu w mojej Gdyni, bardzo zacni i zasłużeni ludzie, m. in. bohater Sierpnia 80, , który w wieku 21 lat był już doświadczonym działaczem podziemia, w tym i i stanął na czele strajku sierpniowego w gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej, oraz Roman Zwiercan, nieustanny działacz Solidarności i Solidarności Walczącej postanowili zająć się najnowszą historią miasta. A jest nad czym pracować, mając choćby na uwadze tragedię roku 1970 i wydarzenia Sierpnia 80. Założyli Fundację Pomorska Inicjatywa Historyczna. Chwała im za to.
W telefonicznej rozmowie z panem Zwiercanem wyjaśniliśmy sobie jedno – Fundacja nie pretenduje do bycia instytucją historyczną, gdzie celem jest dążenie do uzyskania bezwzględnej prawdy o dziejach. Celem jej m. in. jest gromadzenie jak najwięcej bezpośrednich relacji i przekazów, często z przyczyn oczywistych subiektywnych i nieścisłych, tak by na podstawie takiej bazy stworzyć obraz minionych dni.
Fundacja PIH wydaje również bardzo ciekawe opracowanie, pod wspólnym tytułem LUDZIE SIERPNIA 80 W GDYNI. To ważne, bo Gdynia, przecież tuż obok Gdańska, była bardzo aktywna w czasie strajków 1980.

 

Całość na stronie Gazeta Bałtycka